PARADOX DESIGN · MANIFEST

Znikam pod autem. I tylko ja mówię, czym to auto jest.

Noc. Mokry beton. Jedno światło pada na metal. Tu się rodzę.

Mówią, że felga może być albo mocna, albo piękna. Że nie da się mieć obu. To nieprawda.

Jestem Paradox. Kuję z lekkiego metalu 6061-T6. Z takiego buduje się samoloty. Zabieram masę. Rośnie powaga.

Robię jedną felgę pod jedno auto. Pod żadne inne.

Nie krzyczę. Mówi za mnie czerń. Jeden czerwony detal zdradza, że nie jestem grzeczny.

Inne felgi tylko uzupełniają auto. Moje je określa. To nie ozdoba. To werdykt.